FreePC
Podstawowe tworzenie dokumentów
Podstawowa działalność pracownika Uczelni lub nauczyciela wiąże się z tworzeniem różnego rodzaju dokumentów tekstowych, arkuszy kalkulacyjnych i prezentacji multimedialnych. Do tego celu wykorzystuję zazwyczaj pakiet OpenOffice.
- GPL OpenOffice PL (Windows, Linux) - darmowy odpowiednik popularnego pakietu biurowego firmy Microsoft. Z pakietu OpenOffice używam regularnie programów Write (odpowiednik Worda), Impress (odpowiednik PowerPointa), Draw (program rysunkowy, coś jak narzędzie rysowania w pakiecie MS Office, tyle że znacznie bardziej rozbudowane) oraz Calc (odpowiednik Excela). Jest jeszcze Base (odpowiednik programu Access), ale tego akurat programu nie znam.
Pakietu OpenOffice używam od początku jego istnienia. Początkowo pewne opcje były niewystarczające a działanie niektórych funkcji niezadowalające. W ciągu lat pakiet znacznie się jednak rozwinął i obecnie można w nim robić wygodnie wszystko co się tylko wymyśli. Ja w szczególności cenię go za przejrzysty i jednakowy w kolejnych wersjach interfejs oraz za ładnie rozwiązany problem stylów. Na przykład w Wordzie XP (którego to licencję posiadam oficjalnie w pracy) każda zmiana formatu powoduje stworzenie nowego stylu przez co mnożą się one szybko i wprowadzają chaos w dokumencie - ich stosowanie staje się praktycznie bezsensowne. We Writerze style działają znakomicie. Poza tym cenię program Writer za ładne narzędzia umożliwiające tworzenie dużych opracowań z mnóstwem wzorów, rysunków czy tabel oraz za narzędzie Nawigator. Numerację poszczególnych elementów można zautomatyzować, przez co nie trzeba wiecznie aktualizować treści po dodaniu lub usunięciu jakiegoś wzoru, rysunku czy tabeli - system odwołań pilnuje to za nas. Czasami słyszę w tym miejscu głosy, że przecież w Wordzie można zrobić to samo. W porządku: czyli mamy dwa pakiety, które robią to samo. Z tym, że jeden z nich jest bezpłatny.
Ogólnie praca w OpenOffice jest podobna do pracy w pakiecie MS Office: funkcje są mniej więcej te same, są tylko czasami inaczej porozmieszczane w menu głównym lub na paskach narzędziowych. Oczywiście trzeba się do OpenOffice'a przyzwyczaić, ale wydaje mi się, że przestawienie się z MS Office na OpenOffice może sprawić mniej kłopotów niż przejście między kolejnymi wersjami pakietu MS Office - szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę dokonywane w nim w ostatnich latach istotne zmiany interfejsu. Największą różnicą, i wyraźnie odczuwalną dla początkujących użytkowników OpenOffice'a, jest sposób edycji wzorów matematycznych. OpenOffice używa systemu tekstowego, podobnego do tego jaki stosuje się w systemach TeX. Jednak po nabyciu pewnej wprawy wzory w OpenOffice definiuje się znacznie szybciej niż w MS Office. Ja raz tylko "zaciąłem" się poważniej przy edycji wzorów: nie umiałem wprowadzić we wzorze symbolu tensora, ale problem ten rozwiązało zapytanie na forum OpenOffice. Życzliwi ludzie wyjaśnili mi jak to zrobić. W Internecie znaleźć można wiele opracowań na temat tego pakietu, w tym również liczne w języku polskim. Oczywiście można również nabyć w księgarni jedną z wielu książek traktujących o tym oprogramowaniu.
Pakiet OpenOffice jest w zupełności wystarczający i posiada wszystko co mi osobiście jest potrzebne do pracy. Znam go dość dobrze i nie widzę w nim żadnych poważniejszych wad. Owszem są pewne drobiazgi, które warto by jeszcze dopracować, ale z każdą kolejną wersją jest ich coraz mniej. Dodam, że nie uważam się za prostego użytkownika tego pakietu i wykorzystuję czasami dość zaawansowane funkcje. Uzupełnię jeszcze, że pakiet MS Office też swego czasu poznałem dość dobrze - szczególnie w wersjach XP oraz 2003 - gdyż prowadziłem przez kilka lat kursy komputerowe w jednej z olsztyńskich firm szkoleniowych: można więc uznać, że mam pewne podstawy aby porównywać oba pakiety. Nowszych wersji MS Office niestety nie znam, gdyż nie miałem takiej potrzeby. Spodziewam się, że są w nich pewne nowości, ale ogólnie uważam, że oba pakiety dawno osiągnęły poziom, który wystarcza nawet dla dość wymagających użytkowników.
Pakiet OpenOffice korzysta z Open Document Format (ODF). W założeniach ma być to uniwersalny format dokumentów, uniezależniający dane od oprogramowania. Sytuację taką mamy w większości innych przypadków: pliki JPG, MP3 czy AVI możemy uruchamiać - chyba nie przesadzę - w setkach programów na dziesiątkach systemów operacyjnych. Dlaczego więc tak samo nie jest z dokumentami? Być może Państwo nie wiedzą, ale nawet w Polsce ODF jest jednym z oficjalnych formatów dopuszczalnych w administracji publicznej. Reguluje to rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 października 2005 r. w sprawie minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych. Oznacza to w praktyce, że każdy każdemu może wysłać plik w formacie ODF. Czy wysyłając komuś plik DOC czy PDF martwimy się, czy odbiorca ma odpowiedni program? Raczej nie - dokładnie tak samo powinno być z formatem ODF. Niestety lenistwo jest powszechne i nie wszędzie jeszcze przyjmuje się dokumenty zapisane w ODF: cały czas zmuszany więc jestem do równoległego używania pakietu MS Office. Czasami dokumenty tworzę w OpenOffice, a dopiero później zapisuję je w formacie DOC. System ten sprawdza się nieźle w przypadkach, gdy nie stosuje się wzorów matematycznych. Wynika to z faktu, że Microsoft nie udostępnia specyfikacji swoich formatów danych i OpenOffice podczas konwersji do formatu DOC zapisuje wzory jako rysunki, co oznacza że nie można ich później edytować. Dodam dla jasności, że OpenOffice czyta dokumenty MS Office, a także potrafi zapisywać swoje w formatach tej firmy. Pragnę dodać, że nie mam nic przeciwko programom komercyjnym takim jak wspominany tu MS Office. Dziwię się jedynie dlaczego mając do wyboru dwa podobne narzędzia, jedno zupełnie darmowe a drugie płatne, przeważnie wybiera się to drugie rozwiązanie. Nie mówiąc już o częstym wariancie używania nielegalnych kopii oprogramowania komercyjnego.
W OpenOffice napisałem swoją książkę "GNU Fortran z elementami wizualizacji danych", skrypt "Prace dyplomowe w pakiecie OpenOffice", dokumentację do moich projektów programistycznych i wiele innych opracowań. Wszystkie materiały dla Studentów - pomoce naukowe, wzory sprawozdań a także większość wykładów robię w oparciu o programy z pakietu OpenOffice.
- GPL Open Clip Art Library En (Windows, Linux) - biblioteka zawierająca kilkanaście tysięcy plików ClipArt w formatach PNG oraz SVG. Przydaje się szczególnie podczas tworzenia prezentacji multimedialnych. W pełnej wersji biblioteki dostępne są dwa rodzaje formatów: PNG (rastrowy) oraz SVG (wektorowy). Format SVG można edytować korzystając np. z opisanego dalej programu Inkscape.
- GPL Open Font Library En (Windows, Linux) - projekt analogiczny do Open Clip Art Library, ale dotyczący czcionek. Do tej pory skorzystałem z niego tylko dwukrotnie szukając ciekawych czcionek do zrobienia kart świątecznych. Projekt zawiera kilkaset czcionek i cały czas dodawane są nowe.
Do przeciętnej pracy, w której nie tworzy się skomplikowanych dokumentów takich jak książki czy prace dyplomowe, polecam aplikacje AbiWord i Gnumeric. Są one dostępne na kilka systemów operacyjnych, zresztą tak samo jak OpenOffice, ale mają bardzo małe wymagania sprzętowe i mogą być stosowane nawet na dość starych komputerach. Programy te posiadają własne systemy zapisu danych, ale od jakiegoś czasu implementowany jest w nich również format ODF. Dodam, że format ten obsługują co najmniej trzy pakiety: OpenOffice, Abiword i Gnumeric (obejmowane czasami wspólną nazwą GnomeOffice) oraz KOffice - domyślny pakiet biurowy środowiska KDE. KDE oraz wspomniany wcześniej GNOME są środowiskami graficznymi często wykorzystywanymi w systemach Unix/Linux.
- GPL AbiWord PL (Windows, Linux) - "lekki" i ładny edytor tekstu.
- GPL GnuMeric PL (Windows, Linux) - "lekki" i ładny arkusz kalkulacyjny.
Praca w systemie TeX
Podczas składania publikacji naukowych do różnych wydawnictw niejednokrotnie spotkamy się z wymogiem przygotowania artykułu w środowisku TeX. TeX jest profesjonalnym systemem do składu i przygotowania tekstu do druku. Praca w TeX-ie przypomina bardziej programowanie niż tradycyjną edycję tekstu znaną z Worda lub Writera. Tyle że w wyniku kompilacji nie uzyskuje się programu komputerowego, tylko dokument tekstowy w formacie PDF lub innym przeznaczonym do profesjonalnego druku. Wydawcy wymagający od autorów stosowania TeX-a udostępniają im w tym celu odpowiednie szablony. Autor skupia się wówczas jedynie na treści pracy oraz na definicji rysunków, tabel, wzorów i bibliografii. Bez dodatkowych zabiegów ze strony autora dokument od razu po kompilacji prezentuje się profesjonalnie. Ułatwia to znacznie pracę wydawcom, gdyż nie muszą oni formatować tekstu podczas przygotowywania dokumentów do druku a i tak każdy artykuł wygląda jednakowo.
Systemu TeX używam od dość dawna (pierwszą publikację przygotowałem w 2003 roku), ale nie czuję się zaawansowanym użytkownikiem. Korzystam z niego w takim zakresie, jaki jest potrzebny do przygotowania typowego artykułu - nie potrafię więc np stworzyć własnego szablonu. Do tej pory jednak udawało mi się rozwiązać wszelkie powstałe podczas użytkowania problemy. Sądzę, że bez nakładek typu LEd czy WinShell praca w systemie TeX była by nieporównywalnie trudniejsza. Warto dodać, że w Internecie znaleźć można co najmniej kilka dużych opracowań w języku polskim, omawiających pracę w systemie TeX - będą one niezbędne w początkowej fazie nauki.
- GPL MikTeX (Windows) - kompilator TeX-a przeznaczony specjalnie dla systemów Windows (TeX wywodzi się z systemów Unixowych i w nich oczywiście jest również dostępny, ale nazwa MikTeX obejmuje specjalną wersję przeznaczoną tylko dla systemów Windows). Środowisko można instalować po pobraniu pełnej wersji pakietu lub też niewielkiego instalatora, który to następnie ściągnie z Internetu wszystkie potrzebne elementy (wymagane tu jest dość szybkie i pewne łącze). Od pewnego czasu dostępna jest również wersja przenośna (portable) tego programu. Program podczas instalacji sam się konfiguruje i użytkownik nie musi nic więcej robić.
- GPL LEd PL (Windows) - wizualna nakładka na kompilator TeX-a. Ułatwia ona bardzo pracę dzięki kolorowaniu składni a także licznym narzędziom podpowiadającym odpowiednie instrukcje. Jest to istotne ponieważ TeX przeznaczony jest zasadniczo do tworzenia publikacji zawierających dużą liczbę wzorów matematycznych. Ponieważ zbiór wszystkich możliwych symboli i oznaczeń matematycznych jest dość duży, duża jest również liczba instrukcji je generujących. Trudno je spamiętać, szczególnie jeśli korzysta się okazjonalnie z tego systemu. Nakładki LEd używam już od kilku lat i nie mam do niej zastrzeżeń - pracuje się wygodnie i łatwo.
- GPL WinShell PL (Windows) - środowisko podobne do LEd. Przez kilka lat nie pojawiały się nowe wersje, jednak ostatnio widać znowu dynamiczny rozwój projektu. Z nakładki tej korzystałem wcześniej i też działała bardzo dobrze.
- GPL TeXnicCenter PL (Windows) - kolejny edytor TeXa, najmniej mi znany choć przez pewien czas z niego korzystałem. Projekt ten również cały czas się rozwija i publikowane są wciąż nowe wersje edytora.
Ogólnie proponuję przetestowanie wszystkich trzech edytorów: w ten sposób można wybrać sobie najbardziej odpowiadający. Ważne jedynie, aby sam kompilator - czyli MikTeX - był zainstalowany jako pierwszy: edytory skonfigurują się wówczas automatycznie i będzie można od razu przystąpić do pracy.
Trzeba uzupełnić, że system TeX wymaga zazwyczaj aby rysunki dołączane do publikacji przygotowane zostały w formacie EPS lib TIF. Generuje to pewne dodatkowe zagadnienia - omawiam je w dziale dotyczącym grafiki.
Tworzenie i obróbka grafiki
Podczas tworzenia dokumentów tekstowych, prezentacji multimedialnych czy stron internetowych często zachodzi potrzeba odpowiedniego przygotowania grafiki. Zarówno w pracy jak i w domu stosuję najczęściej następujące programy:
- Free IrfanView PL (Windows) - świetna przeglądarka plików graficznych oraz program narzędziowy. Poza podstawowymi możliwościami, takimi jak np. skalowanie, przycinanie, obracanie, zmiana palety kolorów, rozjaśnianie czy wyostrzanie konturów, program ten umożliwia tzw. przetwarzanie wsadowe. Polega ono na załadowaniu do programu zbioru plików, definicji operacji jakie mają być na tym zbiorze wykonane i uruchomieniu przetwarzania. Mechanizm ten pozwala na seryjne modyfikowanie setek bądź tysięcy plików graficznych jednocześnie. Ważną cechą programu jest możliwość konwersji między różnymi formatami graficznymi. Jest to jeden z najczęściej wykorzystywanych przeze mnie programów.
- GPL OpenOffice Draw PL (Windows, Linux) - wykorzystuję go bardzo często do rysowania schematów, diagramów, algorytmów itp. Po przygotowaniu rysunku można go bezpośrednio wstawić w edytorze tekstu lub też zapisać w jednym z kilkunastu formatów graficznych, w tym w formatach EPS i TIF.
- GPL Gimp PL (Windows, Linux) - edytor grafiki rastrowej przeznaczony do precyzyjnej obróbki pojedynczych zdjęć. Program ten posiada ogromne możliwości, wymaga jednak od użytkownika sporej wiedzy i znacznej wprawy. Ponieważ tych ostatnich nie posiadam, program stosuję rzadko i to z dużym wsparciem różnorodnej dokumentacji. W GIMPie stworzyłem kilka banerów do różnych stron Internetowych oraz kilka fotomontaży.
- GPL Inkscape PL (Windows, Linux) - edytor grafiki wektorowej w formacie SVG. Czasami stosuję ten program do edycji plików z projektu Open Clip Art Library. Warto dodać, że Inkscape umożliwia też pewne działania w zakresie analizy obrazu.
- GPL GNUPlot En (Windows, Linux) - jest jednym z częściej wykorzystywanych przeze mnie programów. Używam go do wizualizacji obliczeń w swoich programach a także do przygotowywania profesjonalnych wykresów w formatach EPS i TIF. Format TIF uzyskuję po konwersji formatu EPS w programie GSview. Tak wygenerowane pliki są bardzo duże więc później stosuję kompresje LZW w programie IrfanView.
- GPL Ghostscript En (Windows, Linux) - interpreter do obróbki i konwersji formatów PS, PDF oraz innych.
- GPL GSview En (Windows, Linux) - przeglądarka i konwerter plików PS i EPS; przydatny podczas pracy w środowisku TeX.
Przykłady stosowania opisanych wyżej programów graficznych znaleźć można w moim serwisie internetowym i to w kilku działach. Są tam między innymi schematy wykonane w programie Draw oraz różne wykresy z Gnuplota. Dodam, że podczas działań z grafiką wykorzystuję jeszcze często dołączany standardowo do systemów Windows program Paint.
Niektórzy przygotowują wykresy czy rysunki w programach takich jak Excel czy AutoCAD, nie dają one jednak odpowiednio profesjonalnego efektu, przynajmniej jeśli chodzi o publikacje naukowe. Dobrze natomiast prezentuje się grafika wykonana np. w Matlabie, Statistice czy podobnych aplikacjach, są to jednak programy komercyjne. Dla zainteresowanych dodam, że istnieje spora liczba zaawansowanych programów OpenSource przeznaczonych do specjalistycznych obliczeń oraz wizualizacji - wymienić tu można chociażby:
- GPL Scilab En - program do obliczeń matematycznych i tworzenia wykresów (klon MatLaba)
- GPL Octave En - zaawansowany język do obliczeń matematycznych
- GPL Maxima En - program do obliczeń matematycznych i tworzenia wykresów
- GPL Yacas En - program do obliczeń matematycznych i tworzenia wykresów
- GPL Freemat En - program do obliczeń i wizualizacji danych
- GPL Gap En - program do obliczeń i wizualizacji danych
- GPL R En - program do obliczeń i wizualizacji danych
- GPL ParaView En - postprocesor graficzny
- GPL OpenDX En - postprocesor graficzny
- GPL MaiaVi En - postprocesor graficzny
Większość z tych programów działa zarówno w systemach Windows jak i Linux. Osobiście testowałem jedynie w niewielkim zakresie aplikacje Scilab oraz ParaView. Pozostałe programy znam tylko z opisów. Wiem jednak z Internetu, że są one często stosowane w dydaktyce i nauce na całym świecie.
Programowanie
Do tworzenia tzw. aplikacji konsolowych używam własne środowisko o nazwie Edi. Programy w nim tworzone integruję przeważnie z opisanym wcześniej interpreterem GNUPlot, dzięki czemu wizualizacja staje się szybka i wygodna. Poza tym od razu można generować rysunki w formacie EPS na potrzeby publikacji. Czasami używam bibliotekę DISLIN, dzięki czemu żadne dodatkowe środowisko graficzne nie jest potrzebne. Swoją ideologię programowania opartą na wspomnianych tu narzędziach opisałem szczegółowo w książce "GNU Fortran z elementami wizualizacji danych".
- Freeware Edi PL (Windows) - autorskie środowisko do programowania w języku Fortran oparte na projektach GNU. Opis środowiska znajduje się na mojej głównej stronie internetowej. Tam też zamieszczone są przykłady programów napisanych w tym języku: na podstronie "Przykłady zastosowania Fortranu i technik wizualizacyjnych" w dziale "Projekty".
- Free DISLIN En (Windows, Linux) - darmowa dla użytkowników gfortranu biblioteka graficzna. Można w niej tworzyć wykresu dwu- i trójwymiarowe, dwuwymiarowe pola skalarne i wektorowe oraz mapy. Bibliotekę stosuję od lat jako uzupełnienie możliwości Fortranu w zakresie wizualizacji danych. Poświęciłem jej rozdział w książce "GNU Fortran z elementami wizualizacji danych".
Program Edi umożliwia szybkie tworzenie tzw. aplikacji konsolowych, jeśli jednak chcę stworzyć aplikację z interfejsem graficznym niezbędne jest inne oprogramowanie - wymieniam je poniżej.
- Personal Borland Delphi En (Windows) - środowisko do programowania w języku Object Pascal. Napisałem w nim kilkadziesiąt programów o różnym stopniu komplikacji. Wymienię tu nakładkę na pakiet obliczeniowy Multi Flower 2D (wraz z postprocesorem graficznym), środowiska programowania Edi i Hugo oraz program Analizator do wizualizacji widma wibroakustycznego. W Delphi napisałem też wiele drobniejszych programów, w tym sporo programów narzędziowych, przeznaczonych do jednego konkretnego celu. Przykładami mogą być programy do konwersji różnych formatów danych, programy przyspieszające obróbkę różnych danych lub też programy wspomagające analizę wyników. Część tych programów dostępna jest na podstronie "Przykłady zastosowań środowiska Borland Delphi" w dziale "Projekty" w moim głównym serwisie internetowym. W Delphi bardzo cenię możliwość instalacji dodatkowych komponentów oraz ogromną liczbę dostępnych w Internecie informacji i kodów źródłowych.
- GPL Lazarus PL (Windows, Linux) - klon środowiska Delphi wykorzystujący kompilator Free Pascal. Napisałem w nim kilka drobnych programów i nakładek. Kilka z nich dostępnych jest na mojej głównej stronie internetowej.
- MIT OpenGL En (Windows, Linux) - biblioteka graficzna przeznaczona do tworzenia scen trójwymiarowych. Jest ona bardzo uniwersalna i można jej używać w wielu językach i środowiskach programowania, np. w Delphi czy Lazarusie. Bibliotekę tę wykorzystywałem kilkakrotnie. Licencja MIT różni się nieco od GPL, ale jest z nią kompatybilna.
- GPL Inno Setup En (Windows) - środowisko i język programowania służący do tworzenia wersji instalacyjnych programów. Stworzyłem w nim programy instalacyjne w kilku moich projektach: Edi, Hugo oraz Multi Flower 2D.
W swojej pracy korzystam z komercyjnego pakietu ANSYS FLUENT, służącego do symulacji przepływów płynów. W programie tym istnieje możliwość pisania dodatkowych funkcji, rozszerzających model matematyczny, a co za tym możliwości programu. Funkcje te pisze się w języku C. Poszukując środowiska do pisania tych funkcji znalazłem program, który opisuję poniżej.
- GPL Dev C++ PL (Windows) - środowisko do programowania w językach C i C++. Stosuję je od wielu lat, przy czym przygotowuję w nim same kody źródłowe funkcji - kompilacja następuje wewnątrz pakietu ANSYS FLUENT za pośrednictwem programu Microsoft Visual Studio: jest to narzędzie komercyjne, ale w wersji podstawowej może być używane bezpłatnie.
Swoje programy wspomagam czasami przez Batch Programing Language (BPL). Jest to język powłoki systemów operacyjnych Windows i nie trzeba instalować żadnych dodatkowych elementów.
Tworzenie stron Internetowych
Strony Internetowe tworzyłem wcześniej w oparciu o technologię HTML + CSS + JavaScript. Teraz staram się zastępować HTML nowszym językiem XHTML.
- Freeware ezHTML PL (Windows) - jeden z najlepszych według mnie programów do edycji kodów w języku HTML. Programu używałem przez wiele lat i bardzo sobie go cenię. Posiada on wiele narzędzi ułatwiających i wspomagających pracę w tym języku. Niestety od dość dawna program nie jest już rozwijany, przez co nie posiada on wsparcia obecnego standardu jakim jest XHTML.
- Freeware kED PL (Windows) - poszukując programu wspierającego XHTML znalazłem aplikację kED. Niestety brakuje mi w niej kilku funkcji występujących w poprzednio używanym przeze mnie programie. Program też już się nie rozwija więc poszukiwania prowadzę dalej. Jak na razie nie udało mi się znaleźć wygodnego i przyszłościowego programu w tej kategorii, który by mi odpowiadał. Rozważam całkowite porzucenie systemów Windows w tym obszarze swojej działalności na rzecz Linuksa. Są tam dwie bardzo ciekawe aplikacje Quanta+ (GPL) i BlueFish (GPL) - testowałem je, ale jeszcze nie pracowałem w nich systematycznie. Swego czasu spore nadzieje wiązałem z programem NVU (GPL), jednak nie wydał mi się on wygodny. Liczyłem, że NVU poprawi się z czasem, ale od kilku już lat nie publikowane są żadne nowe wersje i projekt najwyraźniej się nie rozwija.
- Freeware TopStyleLite 3.5 PL (Windows) - edytor plików CSS; niestety od wersji 4 program jest płatny. Nie udało mi się znaleźć dobrego zamiennika tego programu. Bardzo ciekawy był edytor CSS dostępny jako narzędzie w pakiecie Aptana (GPL), jednak sama aplikacja nie przypadła mi do gustu ze względu na "ciężkość" oraz nastawienie na język JavaScript. Ponadto specjalnie dla tej aplikacji trzeba zainstalować język Ruby. Ja poszukuję czegoś mniejszego.
- Freeware Ogonki PL (Windows) - program do konwersji stron kodowych. Jest to małe, ale bardzo przydatne narzędzie. Używałem go do konwersji swoich starszych szablonów stron internetowych na nowszy wariant UTF.
Do zarządzania serwisem WWW niezbędny jest jeszcze jakiś klient FTP.
- GPL FileZilla PL (Windows, Linux) - klient i serwer FTP. Używam go od wielu lat. Początkowo był to program dostępny wyłącznie dla systemów Windows, od pewnego czasu można go jednak używać również w systemach UNIX/Linux.
Korzystanie z Internetu
Przeglądanie Internetu, poczta elektroniczna i komunikacja to chyba podstawowe dzisiaj sposoby wykorzystania komputera. Poniżej przedstawiam listę programów, które używam regularnie w domu i w pracy od lat i które Państwu polecam:
- GPL Mozilla Firefox PL (Windows, Linux) - przeglądarka stron internetowych. Używam jej od najstarszych dostępnych w Internecie wersji. Podobała mi się zawsze ze względu na szybkość i bezpieczeństwo, a także ze względu na system zakładek, który w IE pojawił się dopiero wiele lat później. Program jest wysoce konfigurowalny i można dodać do niego ogromną liczbę wtyczek rozszerzających jego możliwości. Idea taka bardzo mi odpowiada, ponieważ można "złożyć" sobie program optymalnie odpowiadający wymaganiom, bez zbędnych dodatków i elementów. Z programem nigdy nie było żadnych problemów. Firefox, tak samo jak opisany niżej Thunderbird, działa również w systemach Linux, co bardzo sobie cenię. Ideałem dla mnie są programy, które dostępne są na kilka systemów operacyjnych: nie ma wówczas znaczenia w jakim systemie się pracuje, bo programy są i tak te same. Podczas doboru oprogramowania kieruję się również tym kryterium.
- GPL Mozilla Thunderbird PL (Windows, Linux) - program pocztowy, który używam od początku istnienia projektu. Początkowo pewną trudność sprawiała mi definicja serwerów poczty wychodzącej, ale po zrozumieniu zasad wszystko stało się jasne i problemy się skończyły. W którejś z początkowych wersji podczas aktualizacji wystąpiła częściowa utrata danych (pomogła kopia zapasowa). Teraz, od wielu już lat program chodzi bezawaryjnie. Firefoxa i Thunderbirda używam w systemach Windows (WindowsXP i Vista) oraz Linux (Mandriva, SuSe i obecnie Ubuntu). Oba programy testowałem również w systemie MacOS, gdzie również działały bezawaryjnie.
- GPL Miranda PL (Windows) - wygodny i wysoce konfigurowalny komunikator internetowy. Obsługuje protokoły GG, Tlen i wiele innych - nie ma zatem potrzeby instalowania kilku programów dla różnych sieci. Kolejne protokoły, oraz inne elementy rozszerzające funkcje programu, dodaje się poprzez wtyczki - obecnie jest ich już ponad 500. Lubię go ze względu na prosty i wygodny interfejs pozbawiony zbędnych "cudów". W Linuksie zamiast Mirandy używam programów Kadu (GPL) i TleenX (GPL). Oba chodzą bez zarzutów, choć wcześniej pojawiały się problemy podczas instalacji. Czytałem też, że istnieją nieoficjalne wersje Mirandy przeznaczone dla systemów Linuksowych. Sugeruje to, że w przyszłości będzie to program wieloplatformowy.
Multimedia
Współczesny komputer to również stacja multimedialna do obsługi i pracy z plikami video i audio. W tej kategorii korzystam z następujących programów:
- GPL Media Player Classic PL (Windows) - bardzo "lekki" i wygodny odtwarzacz filmów i muzyki. Ma prosty interfejs, ale obsługuje wszystkie najważniejsze formaty zapisu. Program odtwarza również filmy z napisami. Dawniej używałem do tego celu darmowego programu SubEdit, ale był zbyt rozbudowany jak na moje potrzeby. No i wolałem mieć program na licencji GPL niż "tylko" na Freeware.
- GPL VideoLAN PL (Windows, Linux) - bardzo wygodny odtwarzacz filmów i muzyki; najciekawszą jego cechą jest obsługa plików strumieniowych, przez co program nadaje się do oglądania telewizji internetowej bądź słuchania radia. Wykorzystuję go do słuchania mojej ulubionej stacji SKY.FM Classical & Flamenco Guitar w domu lub w pracy. VLC wykorzystuję również w Lunuksie obok innych, domyślnych dla danej dystrybucji aplikacji multimedialnych.
- GPL Audacity PL (Windows, Linux) - świetny program do przechwytywania i obróbki dźwięku. Za jego pomocą można "wyciągnąć" ścieżkę dźwiękową z dowolnego źródła a także nagrywać sygnał z mikrofonu. Pliki dźwiękowe można w nim łączyć, dzielić i dowolnie składać. Program posiada również szereg dodatkowych narzędzi i filtrów. Audacity wykorzystuję do przygotowywania tła muzycznego do prezentacji multimedialnych albo do zapisywania moim dzieciom w postaci mp3 ich ulubionych piosenek z różnych bajek. Program używałem również do nagrywania szumów kawitacyjnych na stanowisku do wizualizacji i badań zjawiska kawitacji. Nagrane próbki wykorzystywałem później w autorskim programie do analizy widma wibroakustycznego.
- GPL CDex PL (Windows) - program służy do konwertowania ścieżki dźwiękowej z płyt CD-Audio do plików muzycznych w formatach MP3, WAV, OGG, VGF, APE i innych. Stosuję go czasami aby przenieść na komputer różne nagrania muzyczne.
- Free K-Lite Codec Pack En (Windows) - ogólnie przydatna paczka kodeków dla systemu Windows. W Linuksie kodeki są zazwyczaj dostępne bezpośrednio po instalacji systemu i nie ma potrzeby zajmowania się nimi.
Inne
Czasami wykorzystuję jeszcze inne programy. Trudno wymienić tu wszystkie, ale warto wspomnieć o kilku:
- GPL 7-Zip PL (Windows) - bodajże najwydajniejszy program do kompresji danych jaki w ogóle istnieje. W formacie 7z jest wręcz nie do pobicia, nawet archiwa ZIP pakuje wydajniej niż wiele programów komercyjnych. Słyszałem też, że istnieją wersje na Linuksa, ale ich jeszcze nie testowałem.
- GPL PDFCreator PL (Windows) - generuje PDF-y z dowolnego programu umożliwiającego drukowanie. Bardzo przydatny i często używany przeze mnie program. Najczęściej generuję nim PDF-y z pakietu MS Office. W OpenOffice nie ma takiej potrzeby bo posiada on własne narzędzie do zapisu w formacie PDF.
- GPL CDRTFE PL (Windows) - nagrywarka płyt CD i DVD. Wystarczająca do przeciętnych potrzeb. Programu używałem między innymi do tworzenia obrazów płyt projektu FreeCD.
- GPL DjVuLibre Viewer En (Windows) - czytnik plików DjVu.
- Free Słownik angielsko-polski PL - podręczny słownik czytający min. słowa ze schowka. Przydatny podczas przeglądania materiałów anglojęzycznych. Ostatnio jednak więcej korzystam z narzędzia Google Tłumacz.
- Freeware Real VNC (Windows, Linux) En - świetny do pracy na odległość lub do wymiany pulpitów na pracowni komputerowej.
- GPL RawwriteWin En (Windows) - program do wgrywania obrazów na dyskietki 2.44 MB. Czasami jeszcze się przydaje
- GPL SkyChart PL (Windows, Linux) - mapy nieba.
- GPL Celestia En (Windows, Linux) - symulator przestrzeni kosmicznej.
|